niedziela , 18 Sierpień 2019
Strona główna / Aktualności / O wodzie w gminie- historii ciąg dalszy

O wodzie w gminie- historii ciąg dalszy

O wodzie w naszej gminie powiedziano i napisano już wiele. Ten temat mógłby się wydawać już wręcz nudny, nie mniej jednak wciąż wiele tu pytań i wątpliwości. Pisaliśmy o braku drugiego zbiornika na wodę, o tym że mieszkańcy Lusiny sami zlecili badanie wody, w której wykryto wspomnianą bakterię, a także o nieskutecznym, zdaniem mieszkańców, informowaniu o zaistniałej sytuacji.

Teraz napiszemy o tym jak działa urząd oraz o pewnych nieścisłościach, które w tej sprawie wystąpiły.

Wystąpiliśmy do wójta Piotrowskiego z pytaniami dotyczącymi sytuacji z wodą w gminie, a konkretnie o skażeniu bakterią coli w wodzie.

Jedno z pytań brzmiało:

Czy w związku z wykryciem bakterii coli w wodociągu gminnym, zostały poinformowane szkoły, przedszkola, żłobki, ośrodki zdrowia, GOK (wszystko dot. placówek samorządowych jak i prywatnych), oraz inne instytucje publiczne? Jeżeli tak, to proszę o skan pism zawiadamiających. Jeżeli nie, to dlaczego tego nie uczyniono i kto odpowiada za poinformowanie?

A oto odpowiedź jaką otrzymaliśmy:

„Placówki samorządowe i prywatne oraz instytucje publiczne zostały poinformowane zgodnie z decyzją powiatowego Inspektora Sanitarnego w Krakowie z dnia 3.08.2018 r.”

Jeżeli zostały powyższe instytucje powiadomione, to dlaczego nie otrzymaliśmy skanów zawiadomień, a przynajmniej informacji o tym w jaki sposób powiadomienia dokonano?

Kolejna bardzo ciekawa sprawa, która wyszła nam z informacji publicznej to….. przeczytajcie Państwo sami:

pytanie redakcji- Od kiedy wójt wie o bakterii coli w wodociągu?

odpowiedź urzędu- „Od 3 sierpnia 2018 r.” 

?!

To przypomnijmy co powiedział pracownik urzędu gminy w wypowiedzi dla jednej ze stacji telewizyjnych:

„Pierwsze nasze analizy z początku lipca, my ich nie rozpowszechnialiśmy, bo sanepid miał wiedzę o tym i byliśmy w kontakcie z sanepidem i prowadziliśmy te działania. Gdy te działania nie przyniosły rezultatów, doszło do zwiększenia tych parametrów nieprawidłowych, to wtedy sanepid wydał nam decyzję”.

Wychodzi na to, że na początku lipca pracownicy urzędu otrzymali informację o przekroczeniu norm bakterii w wodzie ale wójt dowiedział się o tym dopiero w dniu 3 sierpnia!

Czyli w lipcu pracownicy wiedzieli, sanepid wiedział, a wójta nikt nie poinformował! Przypomnijmy, że wójt z mocy ustawy jest szefem gminnego Zespołu Zarządzania Kryzysowego.

Nasuwa się pytanie, czy pracownicy ukrywali informację przed wójtem do 3 sierpnia? Na pewno coś tu jest nie tak.

Zadaliśmy też pytanie wójtowi dlaczego nie poinformował mieszkańców, skoro (wg wypowiedzi pracownika urzędu) urząd już wcześniej miał informacje o skażeniu?

Na to pytanie wójt nie udzielił odpowiedzi.
Czy coś jeszcze jest ukrywane przed mieszkańcami??
24 sierpnia kolejne wyłączenia wody – czy przyczyną nadal są bakterie czy może pusty zbiornik?

O nas Administrator

sprawdź również

Czy SPZOZ w Mogilanach to biuro podróży?

Ilu z Was było w Chinach? Zapewne wielu z naszych czytelników nie stać na tak …